Powszechnie uważa się, że wyciskanie pryszczy to jedno z najgorszych rozwiązań. Może powodować dodatkowe drażnienie wrażliwych miejsc, powiększanie zmiany skórnej przez rozdrapanie czy zmiażdżenie, ułatwienie rozwoju wtórnej infekcji, szczególnie gdy wyciskanie odbywa się brudnymi rękami (paznokciami) na nieumytej skórze. Wyciskanie ma też utrudniać komórkom odpornościowym zgromadzonym w tzw. ropie walkę z bakteriami. W skrajnych przypadkach mogą podobno powstawać trudne do usunięcia blizny... Nie zajmowałabym aż tak skrajnego stanowiska. Znam wiele osób, które wyciskały pryszcze (prawie każdy to kiedyś zrobił) i w wielu przypadkach nie było poważniejszych konsekwencji. Ważne jest natomiast, żeby jeśli już musimy wycisnąć pryszcza (np. przed ważnym spotkaniem, imprezą) zastosować maksymalne środki higieniczne - ręce trzeba dokładnie umyć, skórę przed i po "zabiegu" odkazić itd.